GKLUB.PL

Oficjalna strona stowarzyszenia Mercedes Off Road Club

M-ORC pomaga powodzianom

Świeci piękne czerwcowe słońce, jest rano, około 7, piję kawę, dziś wtorek - spotkanie klubowe jak zawsze o 19. Dzwoni Brunner i mówi o tragedii powodzian w Wilkowie. Nie mają nic, w jednej chwili cały dorobek ich życia został zalany, potrzebują wszystkiego, szybka decyzja, ja, Brunner i Śniegu ruszamy z pomocą. Po drodze zahaczamy o skład budowlany, każdy kupuje za tyle ile ma, kleje, farby, pędzle, zaprawy. Po dwóch godzinach jesteśmy na miejscu. Apokalipsa to mało powiedziane. Krajobraz dzieli się na dwie części. Od poziomu ziemi do około 3 metrów wszystko jest szare, brudne, drzewa oblepione mułem, w ogródkach i na polach błoto, wszędzie pełno walających się śmieci, smród i zgnilizna. Drogi asfaltowe zostały odgarnięte ze szlamu pługami, wszystkie uprawy zniszczone, ludzie nie mają czego pić, jeść i gdzie mieszkać. Tak wygląda cały powiat. Jedziemy teraz poniżej poziomu wody. Wójt kieruje każdego z nas do najbardziej potrzebujących rodzin, oddajemy wszystko co przywieźliśmy, trochę nam niezręcznie - przywieźliśmy tak mało.

Tunezja Challenge

Milczący i Mariola, Arek i słodka Ela oraz Bartosz z synem. Oto skład 3 załóg, które udały się gelendami na dwutygodniowy wyjazd do Tunezji. Uczestnicy mieli do pokonania około 6000 kilometrów - 2 tysiące na miejscu i około 4 tysiące na dojazd i powrót. Droga do Tunisu wiodła z Warszawy przez Niemcy, Austrię oraz Włochy, a w Genui uczestnicy przesiedli się na prom, który po 24 godzinach dotarł na miejsce. 31 marca 3 gelendy wyruszyły z Tunisu na południe Tunezji.