GKLUB.PL

Oficjalna strona stowarzyszenia Mercedes Off Road Club

Sierpniowa Ukraina

W sobotę 30 lipca 2011 roku 4 załogi w składzie Bartek i Hipolit Legenda, Arek i Słodka Ela, Brunner Solo oraz Śnieg z Piotrem wyruszyli w swoich Mercedesach G na Ukrainę. Na dwu tygodniową wyprawę dołączyli jeszcze Marek i Ewa w Jeepie Wranglerze oraz Grzegorz i Maciek w Nissanie Patrolu. W niedziele rano samochody ruszyły w kierunku przejścia granicznego z Ukrainą w miejscowości Krościenko. Kontrola graniczna jak zwykle przebiegła bez większych problemów jeśli tylko było się uzbrojonym w cierpliwość. Celem tego dnia była miejscowość Skole, położona około 150 km od granicy. Dystans ten uczestnicy pokonali w niecałe 3 godziny jadąc po koszmarnie dziurawych ukraińskich drogach. Przez kolejny tydzień uczestnicy poruszali się już tylko po obszarze górskim położonym właśnie w okolicach wspomnianej już miejscowości Skole.

IX dwudniowa Grypa w Ełku

Dwa dni rywalizacji w terenie według roadbooka oraz trzy długie wieczorki terenowca - tak w telegraficznym skrócie wyglądała IX czerwcowa Grypa w Ełku. Czy był to dobry pomysł przedłużenia imprezy, która zawsze była imprezą jednodniową - chyba nikt nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Dwa dni jazdy dostarczyły uczestnikom wielu wrażeń i przyjemności z jazdy swoimi G. Tym razem nikt nie wracał z niedosytem. Na Mazury przyjechało 61 Gelend. W przed rajdowy czwartek w godzinach popołudniowych odbywała się rejestracja uczestników, wieczorem wstępne rozpoznanie sił konkurencji. Piątek i sobota jazda w ternie, a sobota wieczór duża wspólna biesiada, rozdanie nagród i tańce.

Albania - bałkańskie wakacje

Wzorem kapitanów żeglugi postanowiliśmy zapisywać na gorąco wrażenia prowadząc dziennik z podróży po Albanii. Chcemy pobyć trochę nad morzem, pooglądać ciekawe miejscówki, pobawić się w terenie, choć "hardcoru" nie przewidujemy - żeby ograniczyć do minimum możliwość uszkodzenia aut, bo to jednak trochę daleko do domu. Przede wszystkim chcemy poznać ten kraj: z jednej strony mało znany, z drugiej - jeden z niewielu w Europie - dziki, bez komercji, bez ograniczeń wstępu do gór i lasów. Wydaje nam się, że przemyśleliśmy wszystko dokładanie, korzystając ze wskazówek tych, którzy już tam byli: poczynając od terminu, a na przebiegu trasy kończąc. Jak będzie? - zobaczymy.

Węgorzewo

Zimowy wyjazd do Węgorzewa jest dla klubu MORC prawie tradycją. Pierwsze załogi przyjechały już w czwartek późnym wieczorem. Mazury mimo początku marca były lekko zaśnieżone, a jeziora skute ponad 30 centymetrowym lodem, co doskonale nadawało się na ślizganie gelendami oraz krótkie kąpiele w przeręblu zaraz po saunie. Całą dzienną część soboty uczestnicy spędzili w terenie na przygotowanej przez Brunnera trasie. Jednak tym razem oprócz wspólnej jazdy w terenie w ciągu dnia, członków klubu MORC połączyło jeszcze coś - okrągłe 50 urodziny Brunnera oraz 39 Milczącego i związana z tym długa wieczorna impreza. W niedziele rano na zakończenie wszyscy mogli sprawdzić swoje umiejętności jazdy po slalomie na zamarźniętym jeziorze.